Umowa spółki, jakkolwiek niezbędna do samego jej powołania, często nie rozwiązuje problemów, które pojawiają się dopiero wtedy, gdy biznes zaczyna się rozwijać. Konflikt między wspólnikami, odejście jednego z założycieli spółki, czy działanie na szkodę spółki przez któregokolwiek ze wspólników, to sytuacje, w których odpowiednio skonstruowana umowa wspólników (Shareholders’ Agreement czy SHA) oszczędza miesięcy sporów. Umowa wspólników nie jest obowiązkowym dokumentem, ale w przypadku spółek z szybkim potencjałem wzrostowym lub spółek, w których kluczową rolę odgrywa jeden lub dwóch wspólników (lub członków zarządu) albo też spółek z dużą dysproporcją udziałów pomiędzy poszczególnymi wspólnikami warto rozważyć jej podpisanie obok samej umowy spółki.
Po co wspólnikom SHA, skoro mają już umowę spółki?
Umowa spółki jest dokumentem jawnym, rejestrowym i z natury ogólnym. Jej rolą jest uregulowanie struktury spółki, bez wchodzenia w szczegółowy podział zadań, ról czy relacji wspólników. SHA natomiast to odrębna, poufna umowa między wspólnikami (nie trafia ona do sądu rejestrowego, więc publicznie nie jest nigdzie dostępna). Często precyzuje ona zasady wyjścia poszczególnych wspólników ze spółki, podział ich ról i konsekwencje konfliktu oraz metody wyjścia z niego.
Co się dzieje, gdy jeden ze wspólników chce sprzedać udziały?
Tu kluczowe do uregulowania w SHA są dwie klauzule działające w parze. Tag-along (prawo przyłączenia się do transakcji) daje pozostałym wspólnikom prawo dołączenia do sprzedaży na tych samych warunkach, jeśli jeden z nich znajdzie kupca. Klauzula Tag – along chroni mniejszościowego wspólnika przed pozostaniem w spółce z nieznanym, niechcianym partnerem, który kupił udziały innego wspólnika.
Klauzula drag-along (prawo przyciągnięcia) działa odwrotnie: pozwala większości zmusić pozostałych wspólników (mniejszościowych) do sprzedaży swoich udziałów razem z nią, gdy pojawia się oferta na całość spółki. Ta klauzula chroni wspólnika większościowego oraz również inwestora wchodzącego do spółki. Gwarantuje mu bowiem opcję zakupu całej spółki, bez konieczności funkcjonowania w niej z mniejszościowym wspólnikiem, który udziałów nie sprzedał.
Bez tych klauzul sprzedaż całej spółki może utknąć, bo pojedynczy wspólnik zablokuje transakcję korzystną dla reszty, albo odwrotnie – większy wspólnik sprzeda firmę, zostawiając mniejszościowych wspólników związanych umową spółki z nowym, obcym właścicielem.
Co się dzieje, jeśli wspólnik odchodzi ze spółki?
To chyba jedno z istotniejszych postanowień SHA. Klauzule Good Leaver / Bad Leaver określają, co dzieje się z udziałami wspólnika, który przestaje angażować się w biznes spółki. Odejście w dobrej wierze, np. z powodów zdrowotnych czy za zgodą pozostałych, kwalifikuje się jako Good Leaver i zwykle wiąże się z wykupem udziałów przez pozostałych wspólników (lub inwestora) po wartości rynkowej. Natomiast odejście ze spółki wskutek naruszeń (np. naruszenie zakazu konkurencji, ujawnienie informacji poufnych spółki) kwalifikowane jest jako Bad Leaver. Wtedy wycena udziałów odchodzącego wspólnika bywa celowo zaniżona, jako forma sankcji za przyczyny odejścia.
Ważne jest, aby konkretne przypadki sytuacji kwalifikowanych jako Good Leaver albo Bad Leaver przewidzieć zanim pojawi się konflikt pomiędzy wspólnikami – np. właśnie w umowie SHA.
Jak zabezpieczyć wiedzę i relacje spółki przed ich ujawnieniem i niewłaściwym wykorzystaniem?
Klauzula poufności powinna obejmować nie tylko dane finansowe, ale też know-how, bazę klientów i warunki handlowe stosowane przez spółkę (np. politykę rabatowania czy cenniki albo wysokość marży). Powinna obowiązywać nie tylko w trakcie współpracy wspólników, ale też przez pewien czas po zakończeniu współpracy wspólnika ze spółką.
Zakaz konkurencji z kolei chroni spółkę przed sytuacją, w której odchodzący wspólnik zakłada konkurencyjny biznes, wykorzystując kontakty i wiedzę zdobyte w pierwotnej spółce.
Ważne jest, aby precyzyjnie określić co rozumiemy przez działanie konkurencyjne lub informacje poufne, przez jaki okres taki zakaz konkurencji lub obowiązek poufności działa i ewentualnie – na jakim terytorium (w przypadku zakazu konkurencji).
Czy można ograniczyć wyjście wspólnika ze spółki w pierwszych latach?
Tak. Służy do tego klauzula lock-up, czyli czasowy zakaz zbywania udziałów. Jej celem jest ochrona stabilności zespołu na etapie, gdy odejście jednego z founderów mogłoby zagrozić samemu istnieniu biznesu.
Lock-up jest szczególnie istotny, gdy firma buduje wartość opartą na konkretnych osobach i ich umiejętnościach, know-how czy kontaktach handlowych, a nie na aktywach.
Umowę SHA można podpisać w każdym momencie, niekoniecznie przy założeniu spółki. Natomiast najlepszym momentem na podpisanie takiej umowy jest chwila, w której wspólnicy wciąż się dogadują. Gdy pomiędzy wspólnikami narodzi się konflikt – podpisanie takiej umowy będzie już praktycznie niemożliwe.