Milewska Legal

Kary umowne w kontraktach

6 lipca 2020

Jeżeli istotny jest dla nas np. termin wykonania umowy, czy rzeczywiste przestrzeganie przez drugą stronę nakazu zachowania poufności informacji – rozważmy uwzględnienie kary umownej w projektowanym kontrakcie. Jest to bowiem jeden z bardziej „plastycznych” tworów prawa cywilnego, który łatwo można zaadaptować niemalże do każdego rodzaju umowy.

Czym jest kara umowna

Kara umowna jest, krótko mówiąc, uproszczonym odszkodowaniem – strona, której kara przysługuje, nie musi wykazywać wysokości szkody, jaką poniosła np. przez to, że jej kontrahent spóźnił się z wykonaniem projektu, nie usunął w terminie usterek, zdradził konkurentom politykę cenową firmy, itp. Jedyne, co strona domagająca się kary wykazać musi, to fakt, że kontrahent faktycznie nie wykonał tego, co do niego należało, a co obwarowane było ryzykiem naliczenia kary umownej. Najczęściej będzie chodziło właśnie o termin zrealizowania umowy, czas reakcji na zgłaszane usterki, czy obowiązek zachowania pewnych informacji w poufności albo powstrzymanie się od działalności konkurencyjnej.

Tytułem przykładu – umowa na wykonanie hasła i gadżetów do kampanii reklamowej nowego produktu. Zamawiającemu zależy na terminowości, ponieważ produkt ma być zaprezentowany po raz pierwszy na ważnych targach branżowych. Kontrahent spóźnia się 2 tygodnie z oddaniem materiałów i ostatecznie zamawiający otrzymuje je po terminie targów (w tym miejscu dziękuję jednemu z moich klientów za życiowy przykład – właśnie taką sprawę miałam okazję prowadzić). Jeżeli zamawiający w umowie z wykonawcą nie zastrzegł kary umownej za nieterminowość, aby otrzymać odszkodowanie, będzie musiał precyzyjnie wykazywać jaką szkodę poniósł z tego powodu, że nie miał możliwości zaprezentowania nowego produktu na targach (np. ile zleceń otrzymałby, gdyby produkt zaprezentował, ile były warte, itp.). Jeżeli jednak zastrzegł karę umowną za nieterminowe wydanie projektu – jedyne, co będzie musiał wykazać to to, że wykonawca faktycznie nie wydał projektu w terminie – i kara umowna będzie mu się należała w zastrzeżonej w umowie wysokości.

Główne cechy kary umownej

Karę umowną można zastrzec wyłącznie co do tzw. świadczenia niepieniężnego (np. wykonania umowy, dostarczenia sprzętu, usunięcia usterki, powstrzymania się od określonych działań). Zatem postanowienia, które zdarza mi się widzieć w umowach, a które karę umowną zastrzegają na okoliczność „nieterminowej zapłaty z tytułu wykonania umowy”, będą po prostu nieważne. Karą umowną nie można bowiem obwarować nieterminowej zapłaty – temu celowi służą odsetki za opóźnienie.

Karę umowną można zastrzec w postaci określonej kwoty ryczałtowej (np. 20.000 zł, 50.000 EUR), określonego % (np. 0,1% wynagrodzenia umownego netto, za każdy dzień zwłoki w wykonaniu umowy) lub przewidzieć inną metodę. Ważne, aby tak zastrzeżona kara była wyliczalna i aby nie nastręczało to wyjątkowych trudności. Nie ma natomiast ograniczeń co do minimalnej lub maksymalnej wysokości kary z tym wyjątkiem, że jeżeli kara będzie „rażąco wygórowana”, strona, która musi zapłacić karę, będzie mogła żądać jej obniżenia.

Bardzo ważne jest, aby w umowie, w której gwarantujemy sobie możliwość dochodzenia od drugiej strony kary umownej przewidzieć także, że możemy dochodzić odszkodowania przewyższającego zastrzeżoną karę umowną (czyli że możemy żądać kwoty wyższej, aniżeli wynika to z wysokości kary umownej przewidzianej w danym przypadku). W przeciwnym razie kara umowna będzie naszym odszkodowawczym szklanym sufitem. Nietrudno sobie natomiast wyobrazić, że zastrzeżenie nawet stosunkowo wysokiej kary może nie pokryć całości szkody, w szczególności w przypadku, gdy kara miała chronić informacje poufne naszej firmy przed wyciekiem, czy uniemożliwić działalność konkurencyjną naszego pracownika lub współpracownika, który posiada szeroką wiedzę o know-how naszego przedsiębiorstwa, stosowanych cenach, polityce rabatowania, itp.

Szczególne przypadki kar umownych w prawie pracy i PZP

Zastrzeganie kar umownych jest także możliwe w umowach z zakresu prawa pracy oraz w umowach zawieranych na gruncie Prawa zamówień publicznych (PZP).

W pierwszym przypadku szczególnie istotne i szeroko stosowane są kary umowne z tytułu naruszenia zakazu konkurencji przez pracownika po rozwiązaniu lub wygaśnięciu umowy o pracę. Umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy zawiera się jeszcze w trakcie trwania umowy o pracę (często wraz z zawarciem samej umowy o pracę). Nie ma przeszkód, aby naruszenie przez pracownika zakazu konkurencji po odejściu z pracy obwarować właśnie karą umowną. Należy jednak pamiętać o właściwym wskazaniu jej wysokości – najlepiej, aby była ona w jakiś sposób powiązana z wysokością np. wynagrodzenia pracownika, które otrzymywał przed odejściem albo wysokością odszkodowania, jakie pracodawca jest zobowiązany wypłacać byłemu pracownikowi przez okres trwania zakazu konkurencji. Wtedy minimalizujemy ryzyko uznania, że kara jest „rażąco wygórowana”.

Natomiast w PZP przewidziany jest szczególny przypadek, gdy kara umowna należy się w zasadzie z tytułu niewykonania zobowiązania pieniężnego – mowa tu o art. 143d ust. 1 pkt 7 lit. a PZP. Ten przepis przewiduje karę umowną należną zamawiającemu w przypadku, gdy wykonawca robót budowlanych płaci nieterminowo lub nie płaci wcale podwykonawcom lub dalszym podwykonawcom. Sąd Najwyższy, w bardzo świeżym wyroku z 30 czerwca 2020 r. (III CZP 67/19), potwierdził dopuszczalność stosowania takich kar w tego rodzaju umowach. Stanowisko SN nie dziwi, gdyż PZP wprost przewiduje obowiązek włączenia postanowienia o karach w takich przypadkach do umów o roboty budowlane zawieranych na podstawie PZP.

Autor: adwokat Daria Milewska

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytanie?

skontaktuj się

Zakres usług

milewska.legal© 2020